Ludowy Klub Sportowy BŁĘKITNI Żeglce - strona nieoficjalna

Strona klubowa

TRANSFERY

PRZYBYLI:
Dominik Gromek
(Tęcza Zręcin)
 

ODESZLI:
Stanisław Kozieł (problemy zdrowotne)
Norbert Delimata (zawieszenie kariery)

Modest Gunia (kontuzja kolana)
Tomasz Gunia (przerwa w grze)
 

 

 

 

 

 

Buttony

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
Admin
status Gadu-Gadu

Najnowsza galeria

Dres klubowy
Ładowanie...

Statystyki drużyny

Aktualności

PODSUMOWANIE JESIENI BŻ część II

  • autor: Blackez, 2012-11-12 20:57

 

PODSUMOWANIE JESIENI BŻ część II

Iwełka Iwla - Błękitni 1:2 Grzesik x2

 

Sezon rozpoczęliśmy od wyjazdu na ciężki teren do Iwli. Inauguracja rozgrywek wypadła pomyślnie ponieważ nasza drużyna pokonała miejscowych 2:1. Mecz ten miał dwa oblicza , w pierwszej połowie przewagę posiadali nasi zawodnicy którzy wykorzystali dwie z pięciu dobrych okazji do zdobycia gola. Obydwie bramki zdobył Grzesik w tym jedną z zerowego konta!!!
W drugiej części to rywale posiadali ogromną przewagę , zamknęli naszych zawodników na własnej połowie i raz po raz atakowali naszą bramkę. Dzięki dobrej postawie naszej defensywy i bramkarza straciliśmy tylko jednego gola i mogliśmy się cieszyć z trzech cennych pkt.

Błękitni - Tornado Wrocanka   5:1  Kania x3 , Korzeniowski , Węgrzyn

W II kolejce nasza drużyna podejmowała beniaminka ligi Tornado Wrocanka. Mecz ten zakończył się najmniejszym wymiarem kary dla przyjezdnych. Przy odrobinie szczęścia/skuteczności nasi zawodnicy mogli nastrzelać przyjezdnym jeszcze min. 7 bramek. Najważniejsze jest jednak to że zdobyliśmy kolejne 3 pkt. które zapewnili nam Kania który ustrzelił pierwszego hattricka w BŻ oraz Korzeniowski (pierwszy gol w BŻ) i Węgrzyn (zdobył on najpiękniejszą bramkę dla naszej drużyny od kilku lat).

Nowy Dwór Makowiska - Błękitni   3:0

Podbudowani dwoma zwycięstwami nasi piłkarze udali się do faworyta rozgrywek Nowego D. Makowiska. Pomimo ambitnej walki musieliśmy uznać wyższość rywali i przyjąć gorycz porażki (0:3)  po raz pierwszy w sezonie. Przy odrobinie szczęścia mecz mógł ułożyć się inaczej jednak nie wykorzystane na początku okazje zemściły się. Pomimo wysokiej przegranej nikt rąk nie załamywał bo przegraliśmy z zespołem lepszym po dobrej grze.

 

KS Szczepańcowa - Błękitni   0:0

W IV kolejce przyszedł czas na pierwsze gminne derby z zaprzyjaźnionym KS Szczepańcowa. Naszym atutem na pewno nie było boisko ponieważ rywale mecze "u siebie" rozgrywali na naszym stadionie. Mecz który obejrzała rekordowa liczba kibiców (275 osób) był meczem walki. W pierwszej połowie to nasza ekipa posiadała optyczną przewagę i groźniej atakowała jednak nie potrafiła tego udokumentować zdobyciem gola. Przeciwnicy natomiast nie potrafili stworzyć sobie ani jednej czystej okazji do zdobycia bramki i pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem.  W drugiej części kibice obejrzeli lepsze widowisko. Mecz się wyrównał a i okazji do zdobycia bramek dla obu zespołów było więcej ( min. strzały w słupek Kani BŻ i Żołny KS). Niestety dla publiczności bramki nie padły i mecz zakończył się remisem 0:0. Był to pierwszy remisowy pojedynek BŻ od 27 spotkań. Remis ten zadowolił obydwie ekipy. Po spotkaniu obydwie drużyny udały się na po meczowego grila z którego wspomnienia dla niektórych uczestników pozostały do dziś hahaha.

Nurt Potok - Błękitni Żeglce 1:4 Kalisz, Rachwalski, Węgrzyn, Kozielec

Na kolejny mecz nasi piłkarze udali się do Potoka. Niestety nie po raz pierwszy na spotkanie z tą drużyną mieliśmy bardzo poważne problemy kadrowe ( w pierwszych czterech meczach ławka rezerwowych wypełniona była w stu procentach!) jednak mimo to udało zebrać się 11-kę. Mecz ten rozpoczął się od ataków rywali którzy przez około 20 minut zagrażali naszej bramce. Po upływie tego czasu to nasi zawodnicy co raz częściej dochodzili do głosu na boisku. Efektem tego było zdobycie gola do szatni przez Kalisza który z linii wepchnął piłkę do bramki rywali po strzale Rachwalskiego.
II połowa zaczęła się wyśmienicie dla naszego zespołu bo tuż po przerwie najlepszy na boisku Grzesik zostaje podcięty w polu karnym Nurtu za co sędzia wskazuje na "wapno". Karnego na drugiego gola pewnym strzałem zamienia Rachwalski. Po tym trafieniu niestety nasi piłkarze cofnęli się do obrony co skończyło się stratą gola po fatalnym błędzie Węgrzyna. Po zdobyciu kontaktowej bramki gospodarze przez kilkanaście minut dominowali na boisku chcąc za wszelką cenę doprowadzić do remisu. Na szczęście nasi przetrwali ich ataki. Ostatni kwadrans należał już do nas. Zawodnikom Nurtu odechciało się grać po tym jak Węgrzyn ładnym strzałem z narożnika 16-ki zdobył gola nr.3. Rywali w 87 min. dobił Kozielec zdobywając czwartego gola z podania Dońka.Tak więc tego czego nikt przed meczem się nie spodziewał czyli wygrana w takim składzie stało się faktem!!!

Błękitni Żeglce - Rotar Węglówka 3:2   Gunia T. x2 , Grzesik

W VI kolejce rywalem BŻ był Rotar Węglówka czyli kolejny beniaminek i zarazem outsaider rozgrywek który jak do tej pory nie zdobył nawet punktu. W związku z tym tak tak piłkarze jak i kibice spodziewali się meczu łatwego , lekkiego i przyjemnego. Początek tego spotkania mógł na to wskazywać bo już w drugiej minucie po błędzie bramkarza gości Gunia T. dał nam prowadzenie.Niestety uśpiło to naszych zawodników którzy całkowicie oddali inicjatywę przeciwnikom i w ciągu 3 min. po dziecinnych błędach Węgrzyna stracili 2 gole!!! Kolejne minuty meczu niestety nie układały się po naszej myśli bo to przeciwnicy byli stroną przeważającą a nasi bili głową w mur. Na szczęście w 44 minucie w końcu udało się wyprowadzić skuteczny atak i po zagraniu Guni T. Grzesik z 5-u metrów doprowadził do wyrównania i wszyscy mogli odetchnąć z ulgą.
Druga połowa niestety w wykonaniu naszych piłkarzy wyglądała nadal fatalnie. Mimo to udało się zdobyć gola z rzutu karnego który wykorzystał Gunia T. i dowieść wynik 3:2 do końca meczu. Po spotkaniu niemal wszyscy narzekali na styl gry naszej drużyny jednak najważniejsze były 3 wymęczone w ogromnych bólach ale jednak punkty.

Jasiołka Świerzowa Polska - Błękitni Żeglce  3:0 vo

Bez komentarza.

Błękitni Żeglce - Grodzisko Wietrzno   1:1   Łopatkiewicz

Mecze z Grodziskiem nigdy nam nie "leżały" i przeważnie przebiegały w nerwowej atmosferze. 
Nie inaczej było i tym razem. Pierwsza połowa należała do przyjezdnych którzy kilkakrotnie zagrozili naszej bramce. To że wynik do przerwy brzmiał 0:0 zawdzięczać możemy dobrej postawie w bramce M. Wolskiego i nieskutecznością napastników rywali. Nasi niestety w pierwszych 45-u minutach nie wiele pokazali.
W drugiej części do głosu na boisku zaczęli w końcu dochodzić nasi piłkarze co zaowocowało zdobyciem w 56-ej minucie gola przez Łopatkiewicza.
Niestety z prowadzenia cieszyliśmy się niespełna 2 minuty ponieważ sędzia główny tego meczu (nie ma sensu przytaczać tu jego nazwiska i robić mu zbędną reklamę) wynalazł rzut karny dla rywali !!! (z takiego obrotu sprawy zdziwieni byli nawet sami przyjezdni!). Niestety karny został zamieniony na bramkę. Do końca meczu optyczną przewagę posiadali nasi zawodnicy jednak gola zdobyć się już nie udało. Zazwyczaj o sędziowaniu się nie wypowiadam jednak to co wyprawiał arbiter na tym meczu wołało o pomstę do piekieł. A co ciekawsze pretensję do niego mieli goście pomimo sprezentowanego im karnego i widocznego ciągnięcia pod nich!!!

Błękitni Żeglce - Orlew Krosno 0:2

Inaczej niż z Grodziskiem mecze z Orlewem przeważnie nam wychodziły w związku z tym liczyliśmy na zdobycie jak że cennych trzech punktów. Pierwsze 30 minut należało do naszego zespołu który mimo przewagi nie potrafił pokonać bramkarza gości (tak na prawdę był to obrońca z konieczności stojący między słupkami). Brakowało przede wszystkim pod bramką zdecydowania i mocniejszych strzałów. W 32 minucie goście wyprowadzili kontrę po której zdobyli gola który aż do końca pierwszej połowy odebrał ochotę na grę naszym podłamanym zawodnikom. Tak więc pierwsza część zakończyła się naszą nie zasłużoną porażką 0:1.
Druga połowa była bardziej wyrównana jednak dalej trwała niemoc strzelecka naszych zawodników. Na strzały naszych piłkarzy aż nie chciało się patrzeć ponieważ były one anemiczne i niejednokrotnie z trudem dolatywały do bramki. Przeciwnicy choć lepsi nie byli tuż przed końcem meczu wykorzystali jedną z trzech okazji jakie stworzyli sobie w drugiej połowie i wygrali mecz 0:2. Po tym spotkaniu pozostał lekki niedosyt ale skoro nie ma "armat" to ciężko wygrać mecz.

Zamczysko Odrzykoń - Błękitni Żeglce  5:0

Na spotkanie z liderem nasza drużyna jechała powalczyć bo tylko niepoprawni optymiści mogli wierzyć w zwycięstwo czy choć by punkt.
Niestety sprawdził się najczarniejszy scenariusz i nasza ekipa uległa faworytom rozgrywek aż 5:0. Z przebiegu gry nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę bo aż tak słabo nasza drużyna nie grała. O takim a nie innym wyniku przesądziły dwa trampkarskie błędy naszego golkipera.

Błękitni Żeglce - Nafciarz Bóbrka 0:2

Po meczu z liderem czekał nas ostatni pojedynek w tej rundzie z zaprzyjaźnionym i będącym na fali Nafciarzem Bóbrka.
Początek meczu należał do nas i przy odrobinie zimnej krwi pod bramką rywali po pięciu minutach mogliśmy prowadzić 3:0. Tak jednak się nie stało i z czasem to rywale zaczęli zdobywać przewagę. Po kilku groźnych sytuacjach pod naszą bramką goście dopięli swego i po składnej akcji zdobyli pierwszego gola w 15-ej minucie. Na domiar złego w 20-ej minucie za faul taktyczny z boiska usunięty został T. Gunia co na kilka minut skomplikowało naszą sytuacje. Po trzech minutach siły się wyrównały bo z boiska usunięty został zawodnik Nafciarza. 20 ostatnich minut pierwszej połowy to wyrównany i zacięty pojedynek z kilkoma dobrymi sytuacjami podbramkowymi z obu stron. Po mimo to kibice więcej bramek się nie doczekali. 
W drugiej części nie mający nic do stracenia Błękitni ruszyli do ataków które niestety nie przynosiły efektów. Na domiar złego w 65-ej minucie po błędzie powracającego do gry po kilku latach przerwy Z. Mędrka goście zdobyli gola nr. 2.
Po stracie tej bramki z naszych jak by uszło powietrze i poważniej nie zagrozili już bramce Zimy. Rywale z takiego wyniku byli zadowoleni więc cofnęli się do obrony i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. 
Był to trzeci z rzędu a piąty w tym sezonie mecz bez zdobytej bramki co bardzo martwi.

 

friq


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [418]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Reklama

Reklama

BRAND Krosno 

   

EURO AUTO-ZBYT            

                                                                        

Logowanie

Ostatnie spotkanie

LKS "JASIOŁKA" ŚwierzowaLKS "BŁĘKITNI" Żeglce
LKS "JASIOŁKA" Świerzowa 7:1 LKS "BŁĘKITNI" Żeglce
2016-05-15, 16:30:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 21
KKS "Dwór" Kombornia 2:3 JKS Jasionów
LKS Lubatówka 2:3 LKS Głowienka
LKS "Victoria" Dobieszyn 1:3 LKS "Jasiołka" Jaśliska
OZS "Guzikówka" Krosno 2:2 LKS Lubatowa
LKS "Sokół" Trześniów 1:1 LKS Wesoła
LKS "San" Nozdrzec 3:1 ULKS "Huragan" Jasionka
LKS "JASIOŁKA" Świerzowa 7:1 LKS "BŁĘKITNI" Żeglce

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 22
JKS Jasionów - LKS "JASIOŁKA" Świerzowa
LKS "BŁĘKITNI" Żeglce - LKS "San" Nozdrzec
ULKS "Huragan" Jasionka - LKS "Sokół" Trześniów
LKS Wesoła - OZS "Guzikówka" Krosno
LKS Lubatowa - LKS "Victoria" Dobieszyn
LKS "Jasiołka" Jaśliska - LKS Lubatówka
LKS Głowienka - KKS "Dwór" Kombornia

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 134, wczoraj: 1084
ogółem: 1 023 706

statystyki szczegółowe